Dobra oferta handlowa zaczyna się od zrozumienia klienta, czyli tego, co chce osiągnąć, jakie problemy utrudniają mu realizację celu oraz jakich efektów oczekuje. Dopiero na tej podstawie można przygotować propozycję, która odpowiada na jego rzeczywistą sytuację, zamiast przedstawiać uniwersalny zestaw produktów lub usług.
Pomocne jest spojrzenie na potrzeby klienta przez trzy obszary: zadania, bolączki i oczekiwane korzyści. Zadania klienta określają jego cele, takie jak zwiększenie sprzedaży, ograniczenie kosztów czy usprawnienie określonego procesu. Bolączki obejmują problemy i przeszkody, które utrudniają ich realizację, na przykład brak czasu, niewystarczające zasoby lub niską efektywność obecnych rozwiązań. Oczekiwane korzyści pokazują natomiast, jaki rezultat klient chce osiągnąć dzięki zmianie.
Zebranie tych informacji pozwala odpowiednio spersonalizować ofertę. Dla jednego klienta najważniejszym argumentem może być oszczędność czasu, dla innego szybki termin dostawy, elastyczne warunki płatności, możliwość skalowania rozwiązania lub ograniczenie ryzyka. Personalizacja powinna więc dotyczyć przede wszystkim doboru rozwiązania, argumentów i korzyści, a nie jedynie dodania nazwy firmy do gotowego szablonu.
Ma to również znaczenie dla skuteczności komunikacji. Personalizowane oferty mogą osiągać o 20 do 25% wyższy wskaźnik otwarć, a ich skuteczność może być kilkukrotnie wyższa niż w przypadku masowych propozycji. Im lepiej oferta odzwierciedla potrzeby konkretnego klienta, tym łatwiej odbiorcy dostrzec jej wartość i ocenić, czy przedstawione rozwiązanie odpowiada na jego sytuację.